Inwentaryzacja strat ma być próbą zmaterializowania zbiorowej pamięci o tym, co było ważne, czego posiadanie chcemy zamanifestować tu i teraz, i zachować na przyszłość. Subiektywnie. Chciałabym, aby projekt stał się szkicem tego, co mamy
[co uważamy, że mieliśmy], do czego się przywiązaliśmy, czego nam szkoda, co raczej nie wróci.